Wieśniacy w nocnej kaplicy wywołują dusze, które proszą o pomoc. Ostatni duch nie odchodzi.
Dziady to ludowy obrzęd ku czci zmarłych przodków, obchodzony przed Zaduszkami na Litwie. Prowadzi go Guślarz — kapłan i poeta w jednej osobie. Wieśniacy potajemnie zastawiają ucztę i wywołują dusze, wierząc, że potrawami, napojem i śpiewem przynoszą ulgę duszom czyśćcowym. Obrzęd łączy tradycję pogańską z chrześcijańską.
Mickiewicz napisał część II w latach 1821–1822 w Kownie i wydał w 1823 r. Motto utworu pochodzi z „Hamleta” Szekspira: „Są dziwy w niebie i na ziemi…”.
Wieśniacy z Guślarzem zamykają drzwi kaplicy, gaszą światła i zaczynają obrzęd. Guślarz przywołuje dusze — pojawiają się kolejno cztery duchy. Każdy jest pytany, czego potrzebuje, by dostać się do nieba.
Przylatują z raju jak aniołki, ale dręczy je nuda, bo za życia znały tylko słodycz. Proszą o dwa ziarna gorczycy: „kto nie doznał goryczy ni razu, ten nie dozna słodyczy w niebie”.
Okrutny dziedzic, którego dręczą głód i pragnienie, a szarpią ptaki nocne — dawni poddani (Kruk i Sowa). Nie okazał litości, więc jej nie dostaje. Nie chce nieba.
Wyśmiewała zalotników i umarła, nie poznawszy miłości. Wiatr miota jej duszą: nie może wzbić się do nieba ani dotknąć ziemi. Musi jeszcze dwa lata latać z wiatrem.
Blady młodzieniec milczy, wskazuje ręką serce, a od piersi do nóg biegnie mu pąsowa pręga. Modlitwy i zaklęcia nie pomagają — rusza za pasterką. Finał pozostaje otwarty.
Cały zestaw
Opowieść wigilijna, Zemsta, Kamienie na szaniec, Dziady część II, Balladyna i Mały Książę — 45 stron, każdy fakt sprawdzony z tekstem.
Zobacz e-book →Kapłan i poeta w jednej osobie.
Prowadzi obrzęd, pyta duchy „Czego potrzebujesz, duszeczko…?” i odprawia je formułą „A kysz!”.
Niewinne, znudzone nadmiarem słodyczy.
Lekcja: bez goryczy nie ma szczęścia w niebie.
Okrutny dziedzic, który głodził poddanych.
Lekcja: kto nie był człowiekiem, temu człowiek nic nie pomoże.
Piękna, wyśmiewała zalotników, nie poznała miłości.
Lekcja: bez dotknięcia ziemi — czyli miłości — nie ma drogi do nieba.
Milczy, wskazuje serce, ma pąsową pręgę; rusza za pasterką.
Badacze łączą go z balladą „Upiór” i Gustawem z części IV — w samym utworze nikt tego nie mówi.
Grupa, która powtarza słowa Guślarza i duchów.
Buduje nastrój refrenem „Ciemno wszędzie, głucho wszędzie…”.
Dziady to obrzęd ku czci zmarłych przodków, obchodzony przed Zaduszkami na Litwie. Wieśniacy w kaplicy z Guślarzem wywołują dusze, palą kądziel i rzucają mak i soczewicę. Wierzą, że przynoszą ulgę duszom czyśćcowym. Obrzęd łączy tradycję pogańską i chrześcijańską.
Mówią je Józio i Rózia, które za życia znały tylko słodycz i zabawę, więc są nieszczęśliwe. Proszą o ziarna gorczycy. Myśl jest taka, że bez doświadczenia cierpienia nie można docenić szczęścia.
Widmo mówi i skarży się, nie chce nieba i cierpi za okrucieństwo wobec poddanych. Młody duch milczy, wskazuje serce i nie mówi, czego potrzebuje — badacze łączą jego cierpienie z miłością.
Kądziel, wódka zapalana w kotle, mak i soczewica, formuła „A kysz!”, pieśń Zosi, chór wieśniaków i Guślarz.
Zosia za życia odrzucała miłość. Po śmierci wiatr miota jej duszą: nie może wzbić się do nieba ani dotknąć ziemi. To nie kara za zbrodnię, lecz czas, zanim dusza będzie gotowa.
Cztery zdania, które warto znać
„Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, / Co to będzie, co to będzie?”
„Kto nie doznał goryczy ni razu, / Ten nie dozna słodyczy w niebie.”
„Bo kto nie był ni razu człowiekiem, / Temu człowiek nic nie pomoże.”
„Kto nie dotknął ziemi ni razu, / Ten nigdy nie może być w niebie.”
Wynik: 0 / 9 · odpowiedziano: 0
Darmowy zasób